Co go kręciło rozkochany.pl – opowiadania erotyczne!

19May/100

Co go kręciło…

Co go kręciło w tej małej? Że jak miała orgazm, to zawsze mruczała. Mówię Ci, jak taka mała kotka. Zresztą było widać, że się do niego łasi. A on posłusznie gładził jej nagie ciało i lśniącą skórę, kiedy ona wdzięczyła się przed nim. Ale jak miała humor to bywała też drapieżna. Wbijała wtedy paznokcie w jego tors, tak że na wiele dni zostawały mu ślady. Ale jego też to podniecało. Odrobina bólu tylko potęgowała doznania. A im mocniejsze i szybsze były pchnięcia tym większe cierpnie sobie nawzajem nadawali. I on też nieraz ją klepał, klapsy dawał, podszczypywał, wiązał i kto ich tam wie, co jeszcze.